Przejdź do głównej zawartości

Posty

Opowieść o polskim Kopciuszku – „Trędowata” Heleny Mniszkówny

Gdybym miała wskazać książkę, do której mam ogromny sentyment, pewnie wskazałabym właśnie „Trędowatą”. Helena Mniszkówna popełniła niesamowity melodramat – jeden z najsłynniejszych w polskiej literaturze – rozgrywający się w środowisku dziewiętnastowiecznej arystokracji. Można powiedzieć, że to historia Kopciuszka z dużą porcją romantyzmu i salonowej etykiety. Główną bohaterką jest polska szlachcianka Stefcia Rudecka, po wielu przeżyciach i złamanym sercu zaczyna pracę guwernantki Luci – córki hrabiny Elzonowskiej. Dziewczyna wprowadza się do pałacu pana Macieja Michorowskiego, doskonale odnajduje się w realiach wyższych sfer. Stefcia dobrze radzi sobie jako nauczycielka, jest lubiana zarówno przez hrabinę, jak i przez dziadzia Michorowskiego, a sama Lucia ją wprost uwielbia. Jedyną osobą, za którą nie przepada jest wnuk pana Macieja – ordynat Waldemar Michorowski, który wciąż ją zaczepia, próbuje wyprowadzić z równowagi i drażni. Stefcia jest akceptowana przez środowisko arystok...

Brutalna prawda ukryta w uśmiechu – Katarzyna Nosowska „A ja żem jej powiedziała…”

Katarzynę Nosowską zna chyba każdy. Świetny głos, doskonałe teksty piosenek i… wtedy pojawia się na Instagramie ze śmiesznym filtrem, mówiąc o życiu. Ale jak mówiąc! Mówiąc szczerze, mądrze i bez owijania w bawełnę. Każdy, kto panią Kasię obserwował, czekał na ciąg dalszy, kolejny odcinek. Mówiła o współczesnym świecie, życiu, dylematach, show-biznesie, celebrytach, współczesnym snobizmie, wpływie mediów na ludzi, problemach każdego z nas, o miłości i wielu innych.  Później pojawiła się książka, w której autorka jest obserwatorką współczesnego świata i rzeczywistości, która nas otacza. Poruszane tematy są zarówno zabawne, jak i poważne. Posługując się porównaniami i metaforami, wydźwięk tej książki stawał się luźny i lekki, czasem nawet żartobliwy, nawet wtedy, gdy mowa była o trudnych tematach. Niepowtarzalny styl i dobór różnego rodzaju anegdot sprawia, że budzą się w czytelniku emocje, od smutku, melancholii aż po rozbawienie i śmiech. Książka ta pomaga spojrzeć na nie...

Męczące love story – „Wichrowe Wzgórza” Emily Brontë

„Wichrowe wzgórza” to powieść, która wywołuje we mnie mieszane uczucia. Jeszcze żadna książka nie irytowała mnie tak bardzo, a jednocześnie ze względu na styl autorki chciałam czytać dalej. Denerwowało mnie w niej wiele rzeczy, ale najbardziej główni bohaterowie. Mamy przed sobą wielką historię miłosną, a kochankowie z jednej strony szaleją za sobą, a z drugiej zatruwają życie sobie i wszystkim innym z ich otoczenia. Klamrą rozpoczynającą i kończącą powieść jest osoba pana Lockwooda, który ma zamiar wynająć Drozdowe Gniazdo od Heathcliffa, tam pani Dean (swoją drogą chyba jedyna bohaterka, a zarazem narratorka, która daje się polubić) opowiada choremu Lockwoodowi historię Earnshawów i Lintonów. Wszystko zaczyna się od przybycia do Wichrowych Wzgórz (domu Earnshawów) tajemniczego Heathcliffa. Powieść rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX wieku, autorka doskonale przedstawia mistyczny, tajemniczy świat. Dostajemy obraz wrzosowisk, starych zamków, ciemnych pomieszczeń   i duchów...

Nazwij mnie swoim imieniem… – André Aciman „Tamte dni, tamte noce”

Zdaję sobie sprawę z tego, że tematyka tej książki nie jest dla wszystkich i z tego, że większość pewnie już oglądała film w reżyserii Luki Guadagnino, ale jeśli szukacie książki o sile emocji i uczuć oraz nie macie nic przeciwko tematom LGBT, koniecznie musicie ją przeczytać! To elektryzujący, sensualny, niekiedy nostalgiczny obraz uczucia między młodym chłopakiem, a gościem jego rodziców. To nagłe i intensywne uczucie zaskakuje ich obu i początkowo obaj udają obojętnych. W tym czasie pojawiają się kolejne uczucia, fascynacja, pożądanie, ale też strach. Elio i Oliver – bo o nich tu mowa, są bardzo różni. Elio ma siedemnaście lat, interesuje się muzyką i literaturą, jego ojcem jest profesor uniwersytecki, do którego przyjeżdża doktorant. Doktorantem tym jest Oliver, Amerykanin, ma dwadzieścia cztery lata i na początku irytuje Elia. Początkowa obojętność przeradza się w fascynację, następnie w zauroczenie, a ono w gorący romans. Relacja ta nie jest typowa, ani banalna i nie chodzi ...

Czekając na „Ekstradycję” – „Wyrok” Remigiusza Mroza

Macie sentyment do jakiejś książki lub całej serii? Osobiście uwielbiam serię z Joanną Chyłką Remigiusza Mroza, który swoją drogą jest chyba ostatnimi czasy najbardziej płodnym polskim pisarzem (ale gdzie mu tam do Kraszewskiego?! Ponad 220 powieści w 400 tomach, a do tego opowiadania, nowele i inne! Swoją drogą, może w przyszłości na blogu pojawi się „Hołota”?). Przygodę z powieściami pana Mroza zaczęłam dwa lata temu od serii z komisarzem Forstem, która mnie zaciekawiła i wciągnęła do tego stopnia, że zarywałam noce nie mogąc się oderwać. Następna była seria z Joanną Chyłką… I tu wchodzi ona. Cała na czarno. W koszulce z Eddie’m i skórzanej kurtce. Przy brzmieniach Afraid to shoot strangers . Od pierwszego tomu do siódmego tak samo jak przy Forście zarywałam noce, żyłam każdą sprawą i kibicowałam Zordonowi w jego wspinaczce po szczeblach adwokackiej kariery. Później już czekałam na każdą kolejną książkę i kiedy tylko pojawiały się w księgarniach natychmiast je kupowałam i czy...

Uczucia i refleksje – Eric-Emmanuel Schmitt „Małżeństwo we troje”

Książka Erica-Emmanuela Schmitta zaskoczyła mnie już na samym początku. Biorąc ją do ręki myślałam, że to zwyczajna powieść obyczajowa, ewentualnie romans, a okazało się, że to zbiorek pięciu opowiadań. Pierwsze z nich – „Dwóch panów z Brukseli” jest mocnym rozpoczęciem całego cyklu. To historia małżeństwa Geneviéve i Édouarda Grenierów, która zostaje porównana/skonfrontowana z zakazanym, skazanym na ukrycie uczuciem Jeana Daemensa i Laurenta Delphina. Schmitt doskonale ukazuje, jak trudna jest miłość, gdy wchodzi w grę uczucie homoseksualne, dla jednych całkiem normalne, dla innych obrzydliwe i naganne. W tym opowiadaniu autor porusza problem zdrady, komu łatwiej wybaczyć niewierność, kto ucieka od cierpienia, kto jest gotowy do poświęcenia. Opowiadanie to czyta się z wielką przyjemnością, pozostaje delikatne i subtelne, wszystko ze smakiem, bez szokujących, zadziwiających opisów erotycznych. Drugie opowiadanie pt. „Pies” przedstawia czytelnikowi związek między panem a psem. Głó...

Piękna zbrodnia – „Piękne zło” Annie Ward

Już od dawna nie spotkałam się z tak innym thrillerem. Najczęściej możemy się spotkać z pewnym modelem tego gatunku, gdzie mamy morderstwo – śledztwo – przewrót w akcji – i zakończenie, którego się spodziewamy lub nie. Annie Ward raczy nas od samego początku wieloma informacjami z przeszłości bohaterów, a zwroty akcji są niemal na każdym kroku. Ale od początku! Maddie i Ian – oddana żona i kochający mąż. Para poznała się na jednym z przyjęć w Skopje, on wtedy był żołnierzem w brytyjskiej armii, ochroniarzem ambasadora, a ona amerykańską dziennikarką. Od pierwszego spotkania była między nimi chemia, dało się wyczuć to napięcie, jednak próbowali się trzymać od siebie z daleka. Ich relacja nie należy do najprostszych, po pewnym czasie Maddie kłóci się z Joanną – przyjaciółką, u której zatrzymała się na Bałkanach i wraca do Stanów. Para próbuje się z sobą spotkać, jednak z przyczyn służbowych Ian nie może zobaczyć się z kobietą. Później jedyną formą kontaktu są tylko niewysłane maile...